IX ETAP PŁOCK

24 czerwca (niedziela)
Płock, Stary Rynek
Wyznacz trasę

DO STARTU POZOSTAŁO

PŁOCK
INFORMACJE
OPIS TRASY
PROGRAM ZAWODÓW
MAPA TRASY

Płock to najstarsze miasto Mazowsza i jedno z najstarszych miast Polski, liczące ponad 128 tys. ludności. Malowniczo położone na wysokiej skarpie wiślanej, którego zalążkiem był gród warowny wzniesiony w X w. przez Mieszka I. Za panowania Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego (1075 -1138) Płock pełnił funkcję stolicy państwa. Pod koniec XII wieku miasto stało się siedzibą książąt mazowieckich. W tym okresie wzniesiona została kolegiata pod wezwaniem św. Michała, przy której działała, prowadzona na przemian przez benedyktynów i kanoników regularnych szkoła. Miejsce to do dzisiaj zachowało swój charakter - mieści się tu najstarsza szkoła średnia w Polsce - Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Małachowskiego.

Dzisiejszy Płock jest ważnym ośrodkiem nauki i kultury o dawnych tradycjach, znajduje się tu około 140 zabytkowych obiektów architektury. Najcenniejsze z nich zlokalizowane są na Wzgórzu Tumskim, a należą do nich: Bazylika Katedralna (1130-1144), dawne kanonie z XV i XVIII, kościół farny z 1356 r., kościół pw. św. Dominika (1227-1237), Dom „Pod Trąbami” z XV w. ( pierwotnie stanowił część muru obronnego), fragment kazimierzowskiego muru obronnego z XIV w., "Dom pod Opatrznością" (1828-32) obecnie siedziba Biblioteki im. Zielińskich (wiele cennych inkunabułów, starodruków, grafik, map), Muzeum Diecezjalne, Kościół Starokatolicki Mariawitów.

Płock w Internecie: www.plock.eu

Trasa prowadzi niemal w 100% tymi samymi drogami, co w roku ubiegłym. Istotna zmiana to zupełnie inna lokalizacja miasteczka, a co za tym idzie linii startu i finiszu. Po trzech latach wracamy na Rynek Starego Miasta i do ulicy Traktowej dostaniemy się od strony Wisły. Długość dystansu Fan uległa istotnej zmianie w porównaniu z ubiegłoroczną edycją – jest nieco łatwiejsza, ale za to dłuższa i tak, jak przed rokiem z równie ciekawym przejazdem przez tzw. „Lwią Paszczę”. Mini i Max są niemal takie same co do długości, a minimalnie wzrosły sumy podjazdów. Suma podjazdów rozłożona niemal proporcjonalnie na wszystkich trzech dystansach.

Fan pojedzie dokładnie tymi samymi drogami, co Mini/Max. Początek ulicą Kazimierza Wielkiego, a następnie Parową, Szpitalną i Traktową, aby po pokonaniu ponad 4km (na wysokości ul. Traktowej), wjechać w ścieżki wzdłuż trawników przy ul. Dobrzyńskiej. Na szóstym kilometrze sekcja z elementami techniki, stromy zjazd, a następnie przejazd pod mostem. Po skręcie wprawo szutrem ul. Parowej w stronę Wisły, przecięcie asfaltu, a potem wzdłuż Zalewu Sobótka aż do schodków. Po ich pokonaniu ostatni kilometr wiedzie ścieżką przez skwer na wiślanej skarpie i na koniec finisz uliczkami do mety w Rynku. Dystans dla najmłodszych będzie tym razem trochę łatwiejszy pod względem technicznym, będzie wymagał trochę siły i wytrzymałości na końcowych kilometrach. Tam stawka na pewno ulegnie rozciągnięciu, co powinno wpłynąć korzystnie na bezpieczeństwo jazdy na finiszowych metrach. Mini/Max od startu i do mety są identycznie, a od i do ulicy Traktowej rozegra się walka na dystansach.

Suma podjazdów na dystansie Mini przekracza 300m, na Max osiąga trochę ponad 500m. Zasadnicza część wyścigu to leśne dukty i ścieżki po igliwiu oraz polne drogi – wszystko twarde, do przejechania nawet na wąskich semi-slickach (pod warunkiem, że nie dobijemy powietrza na maximum). Trasa bardzo zróżnicowana pod względem nawierzchni. Nie brakuje tu niczego i chyba to m.in. stanowi wielki walor tego terenu, oprócz niezłych jak na Mazowsze „górek”. Tu po prostu nie sposób się nudzić – podłoże zmienia się nieustannie. Szutry stanowią nieco ponad 10%. Niewiele trawiastych odcinków, a piasku mimo suszy nie powinno być zbyt dużo. Błoto i woda pojawiają się sporadycznie i to też, jeśli dobrze popada.

Od startu przez prawie 4km mocne szosowe tempo, urozmaicone szybkim zjazdem po ok. 1,5km od linii startu, a zaraz za nim zaczyna się prawie kilometrowy podjazd. Uwaga! Na samym dole siodła dość ostry luk w prawo – radzę nie przesadzać z prędkością, bo wynosi na lewo! Prawdziwe atrakcje mtb czekają na kolarzy tuż po lewym wirażu, zaraz po zjeździe z Traktowej. Kolejne (bardzo krótkie) odcinki „po czarnym” na ok.13km i 16km (oba dystanse). Na dystansie Max dodatkowo trzy krótkie fragmenty na 24, 37 i 38 kilometrze.

Największą trudność stanowią sztywne podjazdy i techniczne zjazdy: 4 na pętli Mini, +5 na pętli Max + podjazdowa końcówka pod skarpę, która ostatecznie przetasuje stawkę przed finiszem. To prawdziwe „perełki” tej trasy – trudno znaleźć na Mazowszu drugie takie miejsce, gdzie mamy podjazdy niemalże górskie i do tego w takiej ilości. Aby efektywnie pokonać płocką trasę, w wielu miejscach trzeba wykazać prawdziwe walory mtb - zarówno siłę, wytrzymałość, a momentami niepoślednią technikę.

Singli nie jest dużo, ale za to co rusz mamy wspinaczki, a zaraz po nich szybkie zjazdy wąwozami. Dystans Max po 18km (w tym samym miejscu, jak na edycji 2016) odbija na własną rundę i po pokonaniu ponad 20km, ponownie dołącza do pętli Mini na jej 16km. Po drodze m.in. 3-krotnie forsuje w poprzek koryto wyschniętego strumienia oraz konkretny podjazd z drewnianego mostu nad Skrwą pod kościół w Sikorzu. Jest to naprawdę nie lada wyzwanie – poza czołówką, większość zawodników podjeżdża końcówkę w tempie niewiele szybszym od prędkości piechura. Przy okazji piękne krajobrazy gratis.

Zalecane ogumienie: dla dobrych technicznie zawodników wystarczą semi-slick; dla początkujących lepsze będą uniwersalne. Ciśnienie tym razem w zakresie średnie/wysokie (w zależności od szerokości opony i wagi zawodnika). Połamani kół!

Marek Gronowski, koordynator tras Poland Bike

 

PATRONI MEDIALNI