FINAŁ - WARSZAWA WAWER

10 października (niedziela)
Warszawa-Wawer, Szkoła Podstawowa nr 138, ul. Pożaryskiego 2
Wyznacz trasę

 

WAWER
INFORMACJE
OPIS TRASY
PROGRAM ZAWODÓW
MAPA TRASY

Wawer to przepiękna – największa pod względem powierzchni – dzielnica Warszawy, od lat kojarzona z rozległymi lasami i terenami zielonymi. W tej nadzwyczaj spokojnej okolicy znajdują się Rezerwat Leśny im. Jana III Sobieskiego oraz Mazowiecki Park Krajobrazowy. Wawer jest historycznym letniskiem, po którym pozostało sporo śladów w postaci charakterystycznej architektury domów letniskowych, o których „cacka” pisał Prus, a K.I. Gałczyński nazwał Świdermajerami. Cała linia otwocka ma unikalny mikroklimat o charakterze wręcz uzdrowiskowym.

 

Mazowiecki Park Krajobrazowy to bogato reprezentowana fauna i flora, ale także niezwykle ciekawe leśne formacje wydmowe, małe jeziorka, tzw. ługi z Morskim Stawem na czele. Parę kilometrów dalej wije się malowniczo rzeka Świder, fantastyczne miejsce spływów kajakowych a także miejsce do plażowania.

 

Wawer jest doskonałym miejscem dla ludzi aktywnych. Tereny te są idealnym miejscem na rodzinne spacery, bieganie, uprawianie nordic walkingu, jazdę na rowerze, jazdę konną czy grzybobranie. W zimie doskonale sprawdzą się tu narty biegowe, a dzięki obecności licznych stadnin, skorzystać można z kuligu kończącego się tradycyjnym ogniskiem.

 

Wawer w Internecie: www.wawer.warszawa.pl

Start i meta oraz kolarskie miasteczko będzie zlokalizowane w Międzylesiu obok Szkoły Podstawowej nr 138 przy ul. Pożaryskiego 2. Stąd dosłownie tylko krok i jesteśmy na obszarze Lasów Miejskich Warszawy. Praktycznie 100% szlaku wiedzie przez Mazowiecki Park Krajobrazowy, zatem dominują leśne dukty, ścieżki po igliwiu (czasem urozmaicone - po korzeniach) oraz szutrowe i chwilami piaskowe leśne drogi. Podobnie, jak przed rokiem będziemy ścigać się na dwóch pętlach: Mini zamknie swoją rundę na ulicy Podkowy, a Max dotrze aż do opłotków Józefowa. W kilku miejscach możecie trafić na kałuże czy błoto, ale więcej kłopotu sprawią raczej podjazdy lub piaszczyste fragmenty okraszone korzeniami. Minimalna ilość trawiastych odcinków. Bruku tym razem brak, ale trafia się gdzieniegdzie tłuczeń.

Trasa bardzo ceniona przez amatorów prawdziwie terenowej czy niemal górskiej jazdy na rowerze. W kilku fragmentach wiedzie zrewitalizowanym Wawerskim Szlakiem MTB, ale dotrzemy także do miejsc, gdzie dawno nie byliśmy czyli na bardzo ciekawe odcinki pierwszego na Mazowszu Szlaku MTB. Powtórzymy również dużą część zeszłorocznej trasy przez Macierówkę czy single pośród schronów bojowych z czasów I i II wojny światowej w Pohulance.

Niewielka zmiana trasy wpłynęła znacząco na jej podstawowe parametry. Dystanse nieco dłuższe, a suma podjazdów na dystansie Mini tym razem przekracza 200m, na Max osiąga grubo ponad 400m. Niby niedużo, ale niech Was nie zmylą suche liczby. Ci, którzy już tu jechali w latach poprzednich, dobrze wiedzą, na czym polega trudność tej trasy. W tegorocznej edycji została jeszcze trochę wydłużona, co przekłada się również na wzrost trudności. Single po garbach, ścieżki wśród bagien, sporo walki z pofałdowanym terenem, korzenie zarówno na zjazdach, jak i podjazdach, mnóstwo zakrętów, czyli dużo rozpędzania i hamowania. Oznacza to mocno interwałowy wysiłek, a do tego sporo techniki oraz koncentracji, choć znalazło się również kilka krótkich odcinków dla amatorów jazdy „na kole”.

Zatem ruszamy. Od startu skręt w lewo, w ulicę Świebodzińską i po chwili na dobre znikamy w lesie. Ponad kilometr dalej przecinamy Trakt Napoleoński. Pierwsze 6 km to typowa rozbiegówka (wspólna z dystansem Fan): szeroka, prawie płaska, dająca wiele okazji do wyprzedzania. Kilometr dalej, po minięciu Dakowa wjeżdżamy na bardziej wymagający odcinek przez pagórki w stronę Starej Miłosnej, który będzie zapewne pierwszą okazją na rozerwanie stawki. Na 9 kilometrze trasa nieco łagodnieje, żeby od nawrotki w Pohulance znów nabrać prawdziwego sznytu MTB.

Walka peletonu z urozmaiconym technicznie terenem (single, podjazdy, korzenie, nawrotki itp.) skończy się dopiero przy przejeździe pod POW (13km). Za obwodnicą przez ponad 3km nieco spokojniej – okrążymy Biały Ług i od 17km kolejna sekcja technicznych singli wzdłuż Góraszki. Po 2 kilometrach zjazd na ul. Podkowy, gdzie nastąpi rozjazd dystansów: Mini pojedzie w prawo ul. Podkowy, a Max skręci w lewo na swoją rundę.

Na początek delikatna wprawka przez wiązowskie pagórki, a po przecięciu ul. Sosnowej na 21km atak na bunkry w Emowie. Po zjeździe w doliny, niemal do opłotków Józefowa (przez ok. 3km) dominują dość szerokie leśne dukty, gdzie można nieco odetchnąć przed kolejnymi wyzwaniami. A tych nie brakuje - następne 7km to wymagający przejazd dróżkami i singlami: na kolarzy czekają kolejno Boryszewską Góra, Borowa Góra, Łysa Góra oraz Góra Lotników - znowu trochę wspinaczek, sporo techniki, kolejne szanse na przetasowanie stawki (w międzyczasie pierwszy bufet Max/25km).

Po zaliczeniu tego trudnego sprawdzianu, stosunkowo płaski i szybki odcinek trasy powiedzie kolarzy do Traktu Napoleońskiego na wysokości Aleksandrowa. Przejazd przez pagórki pod linią energetyczną i znów wkraczamy na Szlak MTB, który po kolejnych dwóch kilometrach ponownie zepnie oba dystanse (20km Mini/39km Max). Tuż po zjeździe będzie usytuowany bufet (21/40km).

Kilkaset metrów po połączeniu bodajże najcięższy podjazd na całym wyścigu (na tyłach stadniny/121m npm.) – stromy i do tego okraszony korzeniami. Z niego, półtora kilometra dalej, dojeżdżamy niebieskim szlakiem do przeprawy przez bagno na Torfach, potem powrotny przeskok pod POW i zmieniamy szlak niebieski na żółty, którym dotrzemy w okolice szpitala w Zagórzu. Kaskadowy podjazd i kolejne 2km po singlach to ostatnia szansa na przetasowanie peletonu i akcje ofensywne przed zamknięciem pętli i nawrotem w stronę mety.

Na 46km, do „dorosłej” trasy, dróżką wzdłuż Macierowego Bagna i Zielonego Ługu dołącza dystans Fan po 5km swojego ścigania. Ostatnie 4km są raczej płaskie, choć gdzieniegdzie wymagające techniki (przejazd dolinkami strumyków), a finiszowy kilometr to single-track prowadzący bezpośrednio do „kreski”. Do zobaczenia na finale - na niepowtarzalnych wawerskich szlakach!

Marek Gronowski, koordynator tras Poland Bike

ŚLAD GPS

 

PLIK GPX DO POBRANIA

 

TRASA MINI/MAX

 

PATRONI MEDIALNI