FINAŁ - WARSZAWA WAWER

24 października (sobota)
Warszawa-Wawer, Szkoła Podstawowa nr 138, ul. Pożaryskiego 2
Wyznacz trasę

DO STARTU POZOSTAŁO

WAWER
INFORMACJE
OPIS TRASY
PROGRAM ZAWODÓW
MAPA TRASY

Wawer to przepiękna – największa pod względem powierzchni – dzielnica Warszawy, od lat kojarzona z rozległymi lasami i terenami zielonymi. W tej nadzwyczaj spokojnej okolicy znajdują się Rezerwat Leśny im. Jana III Sobieskiego oraz Mazowiecki Park Krajobrazowy. Wawer jest historycznym letniskiem, po którym pozostało sporo śladów w postaci charakterystycznej architektury domów letniskowych, o których „cacka” pisał Prus, a K.I. Gałczyński nazwał Świdermajerami. Cała linia otwocka ma unikalny mikroklimat o charakterze wręcz uzdrowiskowym.

 

Mazowiecki Park Krajobrazowy to bogato reprezentowana fauna i flora, ale także niezwykle ciekawe leśne formacje wydmowe, małe jeziorka, tzw. ługi z Morskim Stawem na czele. Parę kilometrów dalej wije się malowniczo rzeka Świder, fantastyczne miejsce spływów kajakowych a także miejsce do plażowania.

 

Wawer jest doskonałym miejscem dla ludzi aktywnych. Tereny te są idealnym miejscem na rodzinne spacery, bieganie, uprawianie nordic walkingu, jazdę na rowerze, jazdę konną czy grzybobranie. W zimie doskonale sprawdzą się tu narty biegowe, a dzięki obecności licznych stadnin, skorzystać można z kuligu kończącego się tradycyjnym ogniskiem.

 

Wawer w Internecie: www.wawer.warszawa.pl

Warszawa Wawer (FAN - 9 km, MINI - 28 km, MAX - 43 km). Start i meta oraz kolarskie miasteczko tym razem umiejscowione obok szkoły Podstawowej nr 138 przy ul. Pożaryskiego 2. Stąd dosłownie tylko krok i jesteśmy na obszarze Lasów Miejskich Warszawy. Praktycznie 100% szlaku wiedzie przez Mazowiecki Park Krajobrazowy, zatem dominują leśne dukty, ścieżki po igliwiu (czasem urozmaicone - po korzeniach) oraz szutrowe i chwilami piaskowe leśne drogi. Tym razem nie będziemy ścigać się na pętli – Mini zamknie swoją rundę na ulicy Podkowy, a Max dotrze aż do opłotków Józefowa. W kilku miejscach możecie trafić na kałuże czy błoto, ale więcej kłopotu sprawią raczej podjazdy lub piaszczyste fragmenty okraszone korzeniami. Minimalna ilość trawiastych odcinków. Bruku tym razem brak, ale trafia się gdzieniegdzie tłuczeń.

 

Trasa bardzo ceniona przez amatorów prawdziwie terenowej czy niemal górskiej jazdy na rowerze. W kilku fragmentach wiedzie zrewitalizowanym Wawerskim Szlakiem MTB, ale dotrzemy także do miejsc, gdzie dawno nie byliśmy czyli na pierwszym na Mazowszu profesjonalnym szlaku mtb. Powtórzymy również dużą część zeszłorocznej trasy przez Macierówkę czy single pośród schronów bojowych z czasów I i II wojny światowej w Pohulance.

 

Zmiana trasy wpłynęła znacząco na jej podstawowe parametry. Dystanse podobne, ale suma podjazdów na dystansie Mini tym razem przekracza 200m, na Max osiąga ok. 375m. Niby niedużo, ale niech Was nie zmylą suche liczby. Ci, którzy już tu jechali w latach poprzednich, dobrze wiedzą, na czym polega trudność tej trasy. Mimo, że w tegorocznej edycji trochę uproszczona, to w dalszym ciągu pozostaje sporo walki z pofałdowanym terenem, korzenie zarówno na zjazdach, jak i podjazdach, mnóstwo zakrętów, czyli dużo rozpędzania i hamowania. Oznacza to mocno interwałowy wysiłek, a do tego sporo techniki oraz koncentracji, choć znalazło się również kilka krótkich odcinków dla amatorów jazdy „na kole”.

 

Zatem ruszamy. Od startu skręt w lewo, w Trakt Napoleoński. Pierwsze 4 km to typowa rozbiegówka (wspólna z dystansem Fan): szeroka, prawie płaska, dająca wiele okazji do wyprzedzania. Kilometr dalej, po minięciu Dakowa wjeżdżamy na nieco bardziej wymagający odcinek, który na moment łagodnieje, żeby od nawrotki w Pohulance znów nabrać prawdziwego sznytu MTB. Walka z urozmaiconym technicznie terenem (single, podjazdy, korzenie, nawrotki itp.) skończy się dopiero przy przejeździe pod POW. Za obwodnicą przez 3km nieco spokojniej – okrążymy Biały Ług i od 13km kolejna sekcja technicznych singli wzdłuż Góraszki. Po 2 kilometrach zjazd na ul. Podkowy, gdzie na zawodników będzie czekał bufet. Zaraz za nim na 16km rozjazd dystansów: Mini pojedzie dalej prosto, a Max skręci w lewo na swoją rundę.

 

Na początek delikatna wprawka na wiązowskich pagórkach, a na 18km atak na bunkry w Emowie. Po zjeździe w doliny, niemal do opłotków Józefowa (przez ok. 2km) dominują dość szerokie leśne dukty, gdzie można nieco odetchnąć przed kolejnymi wyzwaniami. A tych nie brakuje - następne 6km to wymagający przejazd dróżkami i singlami: na kolarzy czekają kolejno Boryszewską Góra, Borowa Góra, Łysa Góra oraz Góra Lotników - znowu trochę wspinaczek, sporo techniki, kolejne szanse na rozerwanie stawki (w międzyczasie drugi bufet na 25 kilometrze).

 

Po zaliczeniu tego trudnego sprawdzianu, stosunkowo płaski i szybki odcinek trasy powiedzie kolarzy do Traktu Napoleońskiego na wysokości Aleksandrowa. Tam znów wkraczamy na Szlak MTB, który ponownie zepnie oba dystanse (17km Mini/32km Max). Kilkaset metrów po połączeniu bodajże najcięższy podjazd na całym wyścigu (na tyłach stadniny/121m npm.) – stromy i do tego okraszony korzeniami. Z niego, półtora kilometra dalej, dojeżdżamy niebieskim szlakiem do przeprawy przez bagno na Torfach, potem powrotny przeskok pod POW i zmieniamy szlak niebieski na żółty, którym dotrzemy w okolice szpitala w Zagórzu. Kaskadowy podjazd i kolejne 2km po singlach to ostatnia szansa na przetasowanie stawki i akcje ofensywne przed zamknięciem pętli i nawrotem w stronę mety. Na 39km, do „dorosłej” trasy, dróżką wzdłuż Macierowego Bagna dołącza dystans Fan po 5km swojego ścigania. Ostatnie 3km są raczej płaskie, a finiszowy kilometr to single-track prowadzący bezpośrednio do „kreski”. Do zobaczenia na finale - na niepowtarzalnych wawerskich szlakach!

 

Marek Gronowski, koordynator tras Poland Bike

GPS MAX


GPS MINI


GPS FAN


TRASA MINI/MAX

TRASA MINI

TRASA FAN

PATRONI MEDIALNI