LEGIONOWO

7 czerwca (niedziela)
Legionowo, ul. Zakopiańska 4, Szkoła Podstawowa nr 1
Wyznacz trasę

Partnerem wydarzenia jest SAMORZĄD WOJEWÓDZTWA MAZOWIECKIEGO

LEGIONOWO
INFORMACJE
OPIS TRASY
PROGRAM ZAWODÓW
MAPA TRASY

LEGIONOWO – miasto zajmujące 1360 ha położonych w północnej części województwa mazowieckiego, znajdujące się 21 km od centrum Warszawy. Legionowo leży na szlakach komunikacyjnych łączących Warszawę z Gdańskiem (linia kolejowa) i Pojezierzem Mazurskim (droga krajowa nr 61). Tylko 7 km dzieli miasto od Zalewu Zegrzyńskiego - tradycyjnego miejsca wypoczynku mieszkańców Warszawy i okolic. W strukturze ekonomicznej miasta dominuje przemysł odzieżowy, spożywczy, handel i usługi. Legionowo szczyci się także bogatymi tradycjami rzemieślniczymi.

Legionowo w Internecie: www.legionowo.pl

Start i meta oraz kolarskie miasteczko tak, jak przed rokiem, zostały zlokalizowane przy Szkole Podstawowej nr 1 przy ulicy Zakopiańskiej. Stąd dosłownie krok do Legionowskiego Lasu, który kończy się dopiero w administracyjnych granicach Warszawy. Tak samo jak rok temu, zarówno runda Fan oraz Mini, jak i całość długiego dystansu znajdą się na terenie Lasów Legionowskich. Będziemy się ścigać tymi samymi drogami, choć z drobnymi korektami przebiegu.

Podobnie jak w zeszłym sezonie i tym razem skorzystamy z tunelu (zamiast przejazdu przez wiadukt na Choszczówce) i już po pierwszym kilometrze peleton znajdzie się po drugiej stronie torowiska. Identycznie jak w zeszłym sezonie, pierwsze kilometry to dojazd do pętli, którą Mini pokona raz, a Max dwukrotnie. Tym razem rozjazd nastąpi po 26km wspólnego ścigania: Mini podąży do mety, natomiast Max powtórzy całą, ponad 20-kilometrową, rundę po wschodniej stronie linii kolejowej z Warszawy do Legionowa. Dystanse będą nieco krótsze ze względu na konieczność wyrugowania podwójnego przecięcia drogi wojewódzkiej (ul. Strużańska), ale za to przybędzie trochę techniki za sprawą wydłużenia wyścigu o bardzo ciekawy przejazd przez pagórki na Bukowcu. Dzięki powtórnemu przejazdowi przez najciekawsze fragmenty pętli czyli m.in. przez szlak XC na Bukowcu oraz słynne single na Choszczówce i dodaniu nowej sekcji, suma podjazdów zasadniczo nie ulegnie zmianie. Będzie po czym odpoczywać!

A zatem w drogę. Pierwsze 5 km to typowa rozbiegówka, na którą składają się najpierw 2km asfaltowymi uliczkami na osiedlu Bukowiec, a następnie 3km twardej prostej drogi polnej wzdłuż torowiska. Będzie można pójść w zawody z prawdziwymi mazowieckimi pociągami. Po pięciu kilometrach wjazd do lasu, długi nawrót w kierunku północnym i niemal do 11 km w miarę szerokie dukty leśne, jedynie od czasu do czasu przetykane węższymi ścieżkami. Od tego momentu trasa wkracza w bardziej wymagającą sekcję – kolarze wjadą na pofałdowany teren między Nowym Bukowcem a Józefowem. To będzie pierwsza okazja na rozerwanie stawki. Najpierw zahaczymy o szlak XC, a 2 km dalej (po przejechaniu krótkiego odcinka po betonce) czeka na kolarzy dość interwałowy wysiłek. Chwila wytchnienia na płaskim odcinku (na 14 km), a po kilkuset metrach lekko pofalowanego duktu, wjazd na „crossowy” nasyp, króciutki przelot przez „betonkę” i zaczyna się kolejna „ambitna” sekcja trasy. Na początek 3 pokaźne podjazdy wzdłuż linii energetycznych, a dalej jest jeszcze ciekawiej.

Tuż za piaskownią kolarski szlak wspina się na słynny już (i dla wielu dobrze znany), momentami bardzo techniczny, mocno interwałowy singiel po pagórkach, niedający zbyt wielu okazji do wyprzedzania. Kończy się dopiero na 23km, skąd trasa prowadzi przez prawie 3km bardziej płasko i jest czas na złapanie drugiego oddechu. Tam właśnie (24km) będzie zlokalizowany pierwszy bufet (na drugim okrążeniu Max – 44km).

Na początku 26km nastąpi rozjazd: Max pojedzie w prawo na drugą rundę, a Mini w lewo, w kierunku mety. Kilometr za rozjazdem przejście podziemne na stacji Choszczówka – do pokonania „na przełajowo”. Po przecięciu powrotnym ul. Chlubnej, wspinaczka na garb, po którym wiedzie (przez prawie 3km) sympatyczna ścieżka XC, a po niej finiszowe, niemal 4 kilometry. Szybkie i prawie płaskie, ale dla okrasy niewielka „hopka” 2km przed metą i ostatni kilometr do „kreski” prostym, szerokim duktem leśnym aż do opłotków Legionowa.

Identycznie wygląda końcówka dystansu Max, lecz wcześniej zawodnicy muszą ponownie pokonać od rozjazdu 20-kilometrową, wymagającą rundę przez Bukowiec, Józefów, opłotki Grabiny i Choszczówkę. Po powtórnym przejeździe przez legendarny singiel (po 44km) na około 10km przed metą drugi bufet, po nim z nowym zapasem sił finiszowe kilometry.

Proporcje różnych nawierzchni pozostały praktycznie bez zmian: 90% stanowią ścieżki i dukty leśne, resztę pozostałe, czyli żwir, trawa, piasek i asfalt. Ogólny charakter trasy interwałowy, czasem dość mocno, ale na legionowskim szlaku znajdziemy też sporo chwil wytchnienia, podjazdy nie są bardzo długie, podłoże dość twarde i sporo frajdy dla zawodników lubujących się w technicznych singlach.

Zapraszam do Legionowa, połamania kół!

Marek Gronowski, koordynator tras LOTTO Poland Bike Marathon

GPS MINI/MAX

GPX MINI/MAX DO POBRANIA

GPX FAN DO POBRANIA

TRASA MINI/MAX

Jest to mapa o charakterze orientacyjnym i możliwe są jej korekty.

TRASA FAN

Jest to mapa o charakterze orientacyjnym i możliwe są jej korekty.

PATRONI MEDIALNI