NADARZYN

6 czerwca (niedziela)
Zespół pałacowo - parkowy w Młochowie k. Nadarzyna
Wyznacz trasę

NADARZYN
INFORMACJE
OPIS TRASY
PROGRAM ZAWODÓW
MAPA TRASY

Gmina Nadarzyn (73,4 km2) – znajduje się w południowej części powiatu pruszkowskiego, a zamieszkuje ją ponad 11 tys. mieszkańców (ze względu na użytkowników działek letniskowych w okresie wiosenno – letnim liczba ta zwiększa się prawie dwukrotnie).

Dzisiejszy Nadarzyn – to gmina nowoczesna i otwarta, w której inwestorzy i nowi mieszkańcy mogą liczyć na przychylność i współpracę lokalnego samorządu. Intensywny i zrównoważony rozwój Gminy Nadarzyn od lat jest dostrzegany i wyróżniany na forum krajowym w konkursach i rankingach. Gmina Nadarzyn jest idealnym miejscem dla wszystkich, którzy nade wszystko cenią sobie ciszę, spokój i bogactwo środowiska naturalnego, poszukują odpoczynku od uciążliwości wielkomiejskiego życia, ale w pobliżu metropolii warszawskiej. Od lat w Gminie Nadarzyn odnotowuje się intensywny rozwój gospodarczy. Dzięki umiejętnemu gospodarowaniu finansami znaczna część budżetu przeznaczana jest na wydatki inwestycyjne, co umożliwiło przeprowadzenie wielu dużych i znaczących inwestycji w zakresie oświaty, sportu i kultury. W Gminie Nadarzyn dobrze rozwinięta jest infrastruktura techniczna, a władze samorządowe dużą uwagę przywiązują do inwestycji związanych ze sportem, kulturą i oświatą.

Nadarzyn w Internecie: www.nadarzyn.pl

Nadarzyn (FAN – 8 km, MINI – 29 km, MAX – 52 km). Start i meta oraz kolarskie miasteczko będzie zlokalizowane w przepięknym Parku Pałacowym w Młochowie koło Nadarzyna. Rywalizacja rozegra się na ponad 20 kilometrowej rundzie poprowadzonej prawie w całości na obszarze Lasu Młochowskiego. Dystans MINI pokona ją raz, a MAX dwukrotnie.

Dojazd na pętlę to około 6km po trasie, którą pokonuje dystans FAN, a po zaliczeniu okrążenia pozostaje finiszowy, prawie 2-kilometrowy odcinek do mety (również wspólny dla wszystkich trzech dystansów). Sektory i pierwsza prosta to brukowana alejka (ul. Markiewicza), którą ruszymy wprost na asfalt ul. Mazowieckiej i po 200m skręt w lewo w ul. Źródlaną – kolejne 300m i na dobre znikamy w lesie.

Dominującą część nawierzchni stanowią dukty leśne, zasadniczo dosyć twarde (szutrowe, po ubitym piasku lub igliwiu), ale czasem z rozjeżdżonymi koleinami, a chwilami z korzeniami, piaskiem lub trawą. Mogą się zdarzyć krótkie fragmenty trasy, gdzie natkniemy się na kałuże lub podmokłe dróżki - zwłaszcza, jeśli popada. Po drodze mamy też odcinki singli, które wiją się pomiędzy zaroślami, kilka razy przecinamy szutrową drogę wskroś lasu. Sam szuter stanowi ok. 1/3 całości dystansu. Dwa razy na 21-kilometrowej rundzie pojawia się asfalt: około 300m odcinek w Krakowianach (9km/30km), a drugi o podobnej długości na 15km/36km, gdzie będzie usytuowany bufet. Poza tym jedynie dwa przecięcia o charakterze „wyboistym”, po południowej stronie Młochowskiego Lasu na osi Ojrzanów-Księżak. Cała reszta to rodzaj wymagającego trekkingu.

Bardziej technicznie będzie w połowie i pod koniec każdej rundy, gdzie trasa wiedzie odpowiednio w pobliżu jeziorka na byłej żwirowni oraz przez mini-dolinkę okolicznego strumyka. Wzorem lat ubiegłych na rundzie MINI uczestnicy zaliczą wersję „light” wokół wyrobiska byłej kopalni, a MAX na drugim okrążeniu zaliczy rozszerzenie w opcji „full”.

Poza tym nie ma trudnych podjazdów czy karkołomnych zjazdów, ale teren nieustannie faluje, co daje w efekcie sumę podjazdów niemal 180m na MINI i nieco ponad 300m na MAX. Może to niedużo i wygląda z pozoru niewinnie, ale biorąc pod uwagę interwałowy charakter (ze względu na częstą zmianę kierunku jazdy) oraz miejscami miękkie podłoże, sumaryczny wysiłek może mimo wszystko dać się zawodnikom we znaki. Ostatnie kilkaset metrów do mety prowadzi żwirowymi alejkami po parku, a przed samym finiszem kilka wiraży po bruku.

Stosunkowo prosta technicznie trasa. Do przejechania absolutnie dla wszystkich bez względu na wiek i poziom rowerowego zaawansowania. Przy okazji dobra szansa na ewentualne podreperowanie „ratingu”. To będzie miły sposób na regenerację sił przed kolejnymi wyzwaniami sezonu.

PS. Na trasie jak zwykle natkniemy się na kilka powalonych drzew – nie wszystkie możemy usunąć ze względu na unikatowy charakter tego lasu. Najszybsi, dobrzy technicznie zawodnicy zapewne je przeskoczą, ale jest możliwość objechania z boku lub pokonania na nogach, bo nie są bardzo grube (największe 20-30cm średnicy).

Zapraszam do pięknego Parku w Młochowie koło Nadarzyna i tradycyjnie życzę połamania szprych!
Marek Gronowski, koordynator tras Poland Bike

PATRONI MEDIALNI