PIONKI

14 września (niedziela)
Pionki, Szkoła Podstawowa nr 1, ul. Niepodległości 3
Wyznacz trasę

Partnerem wydarzenia jest SAMORZĄD WOJEWÓDZTWA MAZOWIECKIEGO

Partnerem imprezy jest firma SOUDAL

PIONKI
INFORMACJE
OPIS TRASY
PROGRAM ZAWODÓW
MAPA TRASY

Pionki są położone w sercu Puszczy Kozienickiej, 100 km od Warszawy, 20 km od Dęblina. Miasto posiada dogodne, bezpośrednie połączenia drogowe i kolejowe z wieloma miastami w Polsce. Znajduje się na linii kolejowej Radom - Dęblin. Położenie miasta wśród bogatej szaty roślinnej, niepowtarzalnych krajobrazów oraz bogato rozwinięta infrastruktura do uprawiania sportów, zarówno amatorskich jak i wyczynowych przyciąga niejednego turystę, zawodowca, amatora do skorzystania z oferty rekreacyjnej miasta.

 

Pionki w internecie: pionki.pl

Start i meta oraz kolarskie miasteczko zostały zlokalizowane przy Szkole Podstawowej nr 1 przy ulicy Niepodległości. Stąd dosłownie krok do Puszczy Kozienickiej, na terenie której rozegra się zasadnicza część wyścigu. Runda Fan zamknie swoją pętlę w najbliższym sąsiedztwie Rezerwatu Pionki, a uczestnicy dystansów Mini i Max pojadą dalej na północ od Królewskiej Drogi między Ostrownicą a Przejazdem. W międzyczasie pętla okrąży Rezerwaty Ponty oraz Załamanek. Konfiguracja trasy wyścigu: od startu 6km rozbiegówki szerokimi duktami, 23-kilometrowa runda (powtarzana przez Max 2 razy) oraz końcówka (10km) wspólna dla obu dystansów.

 

A zatem w drogę. Od startu około kilometra asfaltowymi uliczkami (Niepodległości oraz Kozienicka), a później wjazd do lasu i niemal do 5 km w miarę szerokie dukty leśne i szutry (ostatni kilometr wąski asfalt). Niespełna 1 kilometr po przecięciu drogi wojewódzkiej nr 737, zmiana nawierzchni na szutrową i następuje wjazd na rundę. Na początek drogą pożarową 210, a po minięciu stawu Ostrownica skręt w lewo, w „pożarówkę” 215 (8km).

 

Pierwsza okazja na rozerwanie stawki nadarzy się między 9 a 11km, gdzie mamy przejazd singlem do opłotków miejscowości Stoki. Przeskok asfaltem na Gościniec Królewski (obok kapliczki św. Tekli) i po zaliczeniu segmentu po bruku, na 12km wjeżdżamy ponownie do puszczy, gdzie zacznie się prawdziwa rywalizacja w terenie.

 

Na początek lekko pofalowane leśne drogi, a mocniejsze wyzwania czekają na kolarzy 3km dalej – do pokonania sekwencja trzech podjazdów po zboczach garbu (158m npm), aż do ponownego wyjazdu na Gościniec Królewski w okolicy stawu Żalski Ług (18km). Po zjeździe chwila wytchnienia na płaskim odcinku, a już kilometr dalej wjazd na dukt prowadzący wzdłuż Rezerwatu Ponty do Poborskich Łąk. Przed peletonem ponad 2 km wymagającej trasy - techniczny singiel między drzewami, dodatkowo wspinający się kilkukrotnie w poprzek długiego garbu. Chwila oddechu na nieco pofałdowanej drodze leśnej, a po wyjeździe na szuter pora zregenerować siły – strefa bufetowa (23km i jednocześnie 46 dla dystansu Max na drugiej rundzie). Kolejne mocniejsze wyzwanie po prawie 4km spokojnej jazdy szerokimi drogami leśnymi, nastąpi tuż przed zamknięciem rundy. Najpierw techniczny singielek po pagórkach, a następnie lekko meandrujący dukt doprowadzi zawodników do rozjazdu: Max odbija w prawo na drugą rundę, a Mini skręca w lewo do mety.

 

Powrót do cywilizacji w miejscowości Jaśce, a przed kolarzami około 10 kilometrów do mety. Zaraz po przecięciu drogi wojewódzkiej, zaczyna się łącznik powrotny do „Szlakówki”. Po przebyciu prawie 4km zaczyna się ostatnia „ambitna” sekcja trasy - na wysokości Posady uczestnicy skręcą w prawo, aby wjechać na najbardziej wymagający odcinek wyścigu. Prawdziwa „wisienka na torcie” czyli 3km szlakiem mtb kolejno przez Góry Miłosne, Góry Wyzwolenia i na koniec Kartoflane Góry. Trasa wyścigu wspina się na mocno interwałowy singiel po pagórkach, momentami bardzo techniczny, o znamionach XC, niedający zbyt wielu okazji do wyprzedzania. Po zaliczeniu tego wymagającego testu i ostatecznej selekcji, zjazd w „doliny”, a następnie długi finisz wzdłuż torowiska, przez tereny działkowe, aż do „kreski” na ulicy Niepodległości.

 

Identycznie wygląda końcówka dystansu Max, lecz wcześniej zawodnicy muszą ponownie pokonać od rozjazdu prawie 23-kilometrową, wymagającą rundę. Będzie po czym odpoczywać! Teren jest mocno pofałdowany i mimo, że nie ma wielu ostrych wspinaczek, to suma podjazdów jest dość pokaźna – 450m na Mini i sporo ponad 700 na długim dystansie. Proporcje różnych nawierzchni typowe dla naszych „leśnych” etapów: 80% stanowią ścieżki i dukty leśne, resztę pozostałe, czyli: żwir, trawa, piasek i asfalt. Ogólny charakter trasy raczej wytrzymałościowy, lecz sekcje interwałowe stanowią istotny element wyścigu. Czasem będzie dość mocno, ale na pionkowskim szlaku znajdziemy też sporo chwil wytchnienia, podjazdy nie są bardzo długie, podłoże dość twarde i sporo frajdy dla zawodników lubujących się w malowniczych trasach i tzw. "puszczańskich klimatach”. Dobór opon: dla zaawansowanych zawodników z pewnością wystarczą semi-slick, dla mniej wprawnych lepsze mogą być uniwersalne.

 

Zapraszam do Pionek, aby zasmakować jazdy szlakami Kozienickiego Parku Krajobrazowego! I jak zwykle połamania szprych!

 

Marek Gronowski, koordynator tras Poland Bike

 

GPS MINI/MAX

GPX MINI/MAX DO POBRANIA

TRASA MINI/MAX

Jest to mapa o charakterze orientacyjnym i możliwe są jej korekty.

PATRONI MEDIALNI